"
Monolog
Idąc rozrzucam siebie,
na wszystkie strony ludzkiej przyziemności.
Wznoszę się na chwilę,
by runąć ciężko na ziemię, jak armatnia kula.
Zbieram na łące stokrotki,
a ktoś kosi mój ogród pełen wonn...
9
|
7
|
|