obietnica

Egzystencjalne
obiecałeś mi
księżyc
w siatce na motyle
i gwiazdy
rozrzucone na mieliźnie

mówiłeś o
złotych różach
pozbawionych kolców
i nocach
usłanych pocałunkami

szeptałeś cicho
wyznania
z najpiękniejszych słów
i wiersze
uplecione z samych wzruszeń

mamiłeś
a ja wierzyłam
słuchałam
i zmieniałam się
w pył

zamiast spełnienia
ujrzałam morze

wzburzone
falami nieprawdy
12
132 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
No tak to już jest z facetami.. niestety.. dlatego czasem warto wziąć dobrą kąpiel i wypić dobrą kawę ( w samotności ) ..
A
alali 11 lat temu
,,słowa,jak węże do ucha..Małgosia Ostrowska pięknie o tym śpiewała...posłuchaj kiedyś.pozdrawiam :)
Livia 11 lat temu
dzięki za komentarze :) alali- posłucham :) Vera- niestety peelka została bardzo zraniona :(
zyga66 11 lat temu
no to nic, tylko peelkę przytulić ;))
ryty 11 lat temu
... czy w takim morzu można utonąć?
Helen 11 lat temu
No tak....temat Liv znajomy każdej (prawie) kobieciee... Ale co nas nie zabija to nas wzmacniaaa:))))) w tym siła kobiet (ufamy) :) Ale żeby być sprawiedliwym to panom też należy sie słowo aprobaty gdyż takie sytuacje są obusieczne... buziaki za wiersz:*
zyga66 11 lat temu
Helenko dziękuję :)...buziak na tą okazję :*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie