Matematyka dyskretna

Wyliczyłam ciebie
Rozpisałam do ostatniej cyfry
Jak zadanie poplątane


Obliczyłam powierzchnię twojej duszy
i przekątne sumienia
żebyś już nie zwodził i łgał


Rozwiązałam jak równanie
twoje ciągi i szeregi słów
grafy obietnic i przyrzeczeń


Zbadałam wszystkie gwiazdy
które krążą ci nad głową
konstelacje zmarnowanych chwil


A teraz siedzę nad kartką
z rachunkiem prawdopodobieństwa
czy my to "my"?


Przeliczyłam się doszczętnie
bez cienia logiki
a daję ci szansę

***

bo przecież
nigdy nie byłam dobra z matematyki
10
122 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Kat 8 lat temu
Podoba mi się
K
kaja-maja 8 lat temu
wszystko zrobilłaś,jedynie zapomniałaś dodać,pomnożyć i wypierwiastkować w:):)
leopard 2 8 lat temu
żebyś już nie zwodził i łgał - błąd logiczny;
żebyś już nie zwodził a łgał - albo;- )
żebyś już nie zwodził i nie łgał
leopard 2 8 lat temu
Ef.:)wyluzuj :*skarbie:)
zyga66 8 lat temu
Witaj Livia :))...autoironia w ostatnich wersach, jak też kategoria publikacji, pozwalają na przyjęcie tekstu z dystansem i przymrużeniem oka, ale między wersami jest sporo analizy, która idzie głębiej, wyczuwa się dojrzałość peelki no i taki spokój, a zabawa matematyką, bardzo się udała, serdecznie pozdrawiam :)
Livia 8 lat temu
dziękuję Kochani za komentarze :) jest mi bardzo miło :)
myślę, że niedługo będę tu częściej, bo niedawno dowiedziałam się, że zostanę po raz kolejny mamą :))))))))))))
pozdrawiam :*
zyga66 8 lat temu
gratuluję i życzę powodzenia :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie