Urojenia

O szczęściu
chciałabym cię poznać...
ale nie tak bez głębi
wrysować cię w okrąg mojego ja
żebyś nie odszedł
jak lato odchodzi
za często
za szybko
zbyt boleśnie

chciałabym być blisko...
nie tylko przez chwilę
wszyć cię w poduszki z pluszu
żebyś był przy mnie
w nocy
w burze
na zawsze

chciałabym tyle...
a może zbyt wiele

dzielić się każdą kroplą smutku
i myślami, które splatam w warkocze
wiatrem co zabiera złoty czas
i miejscem w którym ja to ja

trwać tak spokojnie
bez strachu o jutrzejszy dzień

tyle bym chciała...
tyle to wszystko
7
87 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

miks28 8 lat temu
odwieczne ogólnoludzkie i ładne:)
Helen 8 lat temu
Bardzo ładny, cała ty... wszystko przemyślane i trafia do mnie głęboko :) buzka
zyga66 8 lat temu
po pierwszym przeczytaniu myślałem, że tu i tam można byłoby coś przyciąć, ale już za drugim razem złapałem rytm tego wiersza, to bardzo pogodny utwór o tęsknocie, peelka doskonale wie, gdzie i kiedy może znaleźć azyl aby być sobą, ale nie w samotności, serdecznie pozdrawiam :))
Livia 8 lat temu
Dziękuję Kochani :) Tak dawno nie miałam z Wami kontaktu... tęskniłam, więc jestem :) obiecałam sobie, że będę często zaglądać :* Ef, Helen, Zyga - szczególne buziaki dla starych przyjaciół :*
bellaona 8 lat temu
to bardzo miły wiersz, wystarcza czasami ludzkie słowo kogoś kto docenia i widzi twoje indywidualne piękno,
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie