ocalona

Egzystencjalne
mam dwadzieścia osiem lat
i nie wiem niczego

może kiedyś ocaleję
odbuduję swoje kamienice
odkurzę powieki
i przejrzę

ponad reguły
wbrew zasadom
ulepię z gliny garnki
które wypełnię doświadczeniem

tylko moim
tylko przeżytym
nie wyrwanym z cudzych rąk
i odetchnę

mam dwadzieścia osiem lat

i wiem że zdążę
9
126 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
fajny refleksyjny,ostatnie cztery wersy pozwoliłem sobie zmienić ...mam dwadzieścia osiem lat.... i wiem że zdążę...:)
camper 11 lat temu
Livia naprawdę ciekawe utwór dawno temu zdobyłaś we mię czytelnika :)) naprawdę mi się podoba ton w jakim ten wiersz jest napisany to on sprawia że jest ponadprzeciętny wymusza refleksje jeżeli chodzi o puente podpisze się dwoma rękami pod postem zyga66 :))
Livia 11 lat temu
serdecznie dziękuję za komentarze :) bardzo mi miło, że komuś podoba się to co napisałam...:) wiersz jest inspirowany utworem T. Różewicza... ale w całkiem innym wydaniu :) pozdrawiam ;)
Helen 11 lat temu
Już sam fakt iż zdajesz sobie sprawę z tych rzeczy i opisujesz je z takim spokojem i opanowaniem( które działa dobroczynnie na czytelnika) napełnia owe garnki:))))) miło Cię odwiedzić i poczytać coś mądrego Liv:)))buziaki:*
Ina Boj 11 lat temu
skąd ta pewność? z mojego doświadczenia życiowego wiem, że pewność bywa niepewna ;)
A
alali 11 lat temu
Ślicznie Livia...jednak Ina także ma rację,trzeba się spieszyć z tymi garnkami:))pozdrawiam
Livia 11 lat temu
Ina Boj, dziękuję za komentarz. Chodziło mi o to, że mimo 28 lat, mam już jakiś bagaż doświadczeń ( jak pewnie każdy).. i to, że zdążę... to coś, jakby sygnał, że już dawno zaczęłam gromadzić doswaidczenia, by nimi napełnić garnki... obojętnie kiedy odejdziemy, zawsze będzie co włożyć :)
ryty 11 lat temu
ja mam dużo więcej... i też zdążam ;p
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie