na moją nutę

Melancholia
kiedyś mnie złamiesz
jak suchą gałązkę
porwiesz
jak kawałek sukna
i rozrzucisz

nie będę ci wtedy potrzebna

niektóre części
padną na ziemię
inne znikną
pod złotym piaskiem
i utoną

nie będziesz mnie wtedy kochał

a ja się odrodzę
jak feniks z marności
uniosę głowę
jak dumny ptak
i odlecę

z świadomością
że nie będziesz mi nigdy potrzebny

ps. la la la taka tam piosenka :D
7
136 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
...Może i piosenka ale ja jako wiersz jakoś to widzę i to dobry wiersz
Pozdr;-)
Helen 11 lat temu
Dart ma rację jako wiersz jest b.dobry:))))) Jak zwykle w niezłej formie Livia jesteś:))) szkoda że nie często bywasz tak jak dawniej:*** buziaki
Livia 11 lat temu
dziękuję Kochani :) to prawda, nie ma mnie zbyt często, ale myślę, że niedługo to się zmieni :) pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję :))))))))
zyga66 11 lat temu
fajna(y) :))...a na styl melodii zaproponuję *Pawia* Dżemu
...pozdrawiam ;)
Livia 11 lat temu
zyga- kocham Dżem i często gram :)))) A o pawiu właśnie myślałam, jako o dumnym ptaku z wiersza ;) dziękuję :)))
zyga66 11 lat temu
:)
ryty 11 lat temu
a ja też umiem robić pawia, ale z opuszczoną głową ;(
A
alali 11 lat temu
leć Livio,gdy tylko urosną Ci skrzydła...nie ma takich lęków bez powodu.pozdrawiam:))
Livia 11 lat temu
miło mi Krzysiu :) dziękuję :*
Livia 11 lat temu
Ryty- do tego nie potrzeba specjalnych kwalifikacji :D hahahaha pozdro ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie