o sobie
solidna torba ze skóry
a w środku
kruche szkło
źrenice pulsują błyskiem
zakrywając
szarą mgłę
na ciemnym niebie rozsiewam
chmury z cukrowej
waty
ratuję krople żywych odcieni
które spadają
w czerń
nie jestem aniołem
nie tylko ja
zdejmuję skrzydła
gdy idę spać
a w środku
kruche szkło
źrenice pulsują błyskiem
zakrywając
szarą mgłę
na ciemnym niebie rozsiewam
chmury z cukrowej
waty
ratuję krople żywych odcieni
które spadają
w czerń
nie jestem aniołem
nie tylko ja
zdejmuję skrzydła
gdy idę spać