o sobie

O sobie
solidna torba ze skóry
a w środku
kruche szkło

źrenice pulsują błyskiem
zakrywając
szarą mgłę

na ciemnym niebie rozsiewam
chmury z cukrowej
waty

ratuję krople żywych odcieni
które spadają
w czerń

nie jestem aniołem

nie tylko ja

zdejmuję skrzydła
gdy idę spać
11
156 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

katharsis 11 lat temu
naprawdę jaka jesteś nie wie nikt!
camper 11 lat temu
- zdejmuję skrzydła
gdy idę spać :))) w sumie ja też różki i widełki przed snem odkładam :)))
zyga66 11 lat temu
a rankiem je znowu zakładasz ?:))
DARTANIAN 110 11 lat temu
Więc pilnujemy żeby kruchemu szkłu się nic nie stało, choć to właściwie zadanie solidnej torby, no i te krople absolutnie nie mogą skapywać w czerń. Dobry wiersz skłania do myślenia:-)
Pozdr
ryty 11 lat temu
kruche szkło, nie bardziej niż jajko.
Helen 11 lat temu
;*
jellyfish 11 lat temu
No i dla takich wierszy chce się wracać,
skrzydła schowane do szuflady z bielizną?
Livia 11 lat temu
dziękuję Kochani ;) tak... chowam skrzydła na noc... żeby się nie zgniotły :D :D :D nie chce mi się potem ich prasować :P
pozdrawiam :*
K
kaja-maja 11 lat temu
lusterko jest kruche,dlatego jego nie noszę,choć torba skórzana
jest jak ciało po ziemi chodzi z czasem odpłynie w obłoki,bo w ziemi tylko zwłoki leżą i już nie latają jak anioły dają o sobie znać,skrzydeł nie mając jak ptaki,często też lecą na oślep jak człowiek robi z siebie ćmę w:))))))))))
Beatrice 11 lat temu
hm... w dzień anioł, w nocy diablica... :-) pozdrawiam
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie