Ja jestem gwiazdą Lucyfera II

Ja jestem gwiazdą Lucyfera

Wschodzę na bezkresny horyzont

Ja jestem księżycem, blaskiem swym was przeklinam

Zjawy bezrozumne, Mary okrutne



Pluję jadem do oczu, do ust i stóp waszych

We wszystkie strony duszy

Niech wyżera wam mózgi i szpik, ja to przetrawię

Jestem trupem z głębi grobu



Nie mam twarzy i imienia, a to śmierć

A to mój przyjaciel młody

Delikatniejszy od niejednej kobiety



Pije ostatnie krople życia z tych blizn szerokich

Co są od promienia słonecznego i modlitwy

Głupcze beztroski nakarm mymi kośćmi psa







Kiedyś był umieszczony na tej stronie, myślę, że można jeszcze raz go umiescić. Jest to jedna z jego wersji.
0
13 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ale kichawy tekst , gorszy jeszcze nie mogles wymyslic, a co do maski twojej fotki to moze ustaw se jakis ateistyczny inny obrazek, porazka systemuu!!!
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie