"
mkc47
mkc47 14 lat temu

żółte ściany

znów mogę głośniej krzyczeć nie zagłuszany tęsknotą w półmroku żółtej ściany pochylam się pod naporem życiowej determinacji sięgam po wyblakłą kartkę zwiniętą w suchy strzęp na krótko odzysk...
9 | 4 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

tygrys

zastąpiłem tygrysa szablastozębnego już nie kąsam nie zabijam siedzę cicho w okratowanych konarach drzew i nadal boję się zejść
6 | 2 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

nie wiem

zasypiam w samotności rozchwiane wydmy pragnień wciągają mnie od nowa gwiazdy mówią co innego o świcie tak naprawdę nie wiem co jeszcze będzie prawdziwe
7 | 2 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

spotkanie

zmęczony mrok oparł ludzkie sny na blacie stołu przymknąłem mu oczy suchym liściem może zostanie na dłużej przez chwilę nie będę musiał marzyć o słońcu
6 | 3 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

ręcznik

jak kosmaty kochanek otuli wyrozumiałym ciepłem rozda wilgotne pocałunki ułamkami mydlanego zapachu wyschnie przed nocą aby jeszcze raz okryć wstydliwy dotyk za parawanem pożądania
8 | 6 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

pokusa

moja świeca nie zgaśnie tak szybko jak życie wraz z końcem knota nadal żarzy się niespełniona pokusa zapachem stearyny skręcona z mgły pasemkami dymu
7 | 0 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

nadzieje

zatrzymam na rzęsach krople słone jak wiatr od morza lodową ciszę zwiniętą w pięść rzucę w czarne przestworza westchnę jeszcze nie raz w obrusach pól jak chrząszcz splątany okryty płaszczem do...
8 | 6 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

wnętrza

w pokoju odnajduję ślady zamyślenia w wytartej tapicerce fotela plamy po wylanej kawie beztroski aromat częstej obecności z wygniecionym miejscem na ciszę sięgam po sól czy cukier doprawiam us...
10 | 5 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

czarny głód

mało waży miska ryżu nie mieszczą się w woskowych maskach rozdęte buzie dzieci śmierć nie musi długo czekać niebawem zabierze resztki zagłodzonej rozpaczy
8 | 2 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

każdego dnia

pocałuj mnie już nie krzyknę za tobą gdziekolwiek się udam postaram się być sam na sam z twoją ciszą zbiorę deszcz w pajęczynę kropel w nawilżoną lawendą chusteczkę złapię w usidlone usta su...
10 | 5 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

u progu

w ramionach przebrzmiałej melodi traw pustoszących szeptem żałobny karnawał miętek trwa chwila uległa złudzeniu u progu zakręconego domu w krużganki chwytnej winorośli wspina się z powagą amo...
8 | 7 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

znów przybyło...

trochę słów w abecadle uczuć w kałuży co skrzy się lodem cierpliwie czeka tęcza układam usta w wyrazy trudno udawać siebie łza którą strącam niedbale teraz mi się przyda unoszę dłonie n...
8 | 14 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

fotografie...

nie żółkną w kadrze jesieni tasują się spojrzenia pod kątem przygasłych lamp foto shopu zgubiony ruch podanej ręki suchy trzask spalonej zapałki brzmią zbyt cicho na starej komodzie w marmur...
7 | 2 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

bez pokrycia

z grymasem straty składam obietnicę poprawy porwany wraz z naczepą dobrych i złych uczynków zerwany z uwięzi cień kolejnego razu składany w ofierze ciągłym zachciankom przybrany w atrapę...
8 | 4 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

mimo

z zapałem tropię perpetum uczuć gdy każdy celnie rzucony manifest wybrał inną drogę porażki w szorstkich dłoniach świeci się kwiat paproci chociaż to tylko człowiek przeszedł mimo rozkopuj...
9 | 1 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

zmieniam...

marzenia na inne tak wiele razy nie śnię już o jedynej świętej w migających przezroczach dni każda jest czterolistną koniczyną wybraną w jednej szczęśliwej chwili
10 | 9 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

w ciemności

przebrana w wyzwoloną bieliznę bywasz kobietą z tym samym znamieniem pokazuję palcem niedomkniętą noc wielki wóz stoi tam do tej pory nie znaczę markerem dni nadal spadają gwiazdy żadna...
8 | 7 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

pewien wieczór

groblą co bierzy mimochodem gubiąc łąkowe grajki uraczy wonnym siołem niebieskiej niezapominajki wieczorem w lichym sadzie co konary skręcał w męce zbierały się bajkowe zjawy na babci przysiad...
8 | 7 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

anioł

zameldowałem anioła w starej szopie starczyło miejsca na skrzydła ubrałem się w modnie skrojone uczynki nie przyniosły mi dobrze rozumianej korzyści nie inwestuję już rozpycham się diabeln...
7 | 6 | |
"
mkc47
mkc47 14 lat temu

wizyta

ktoś wołał zbyłem to gestem pełnym zrozumienia w pokoju bawiło się małe dziecko dziewczyna z pijacką szczerością wydzieliła mi moją część uśmiechu zużyte dawno słowa namawiały do grzechu...
9 | 4 | |
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie