nadzieje

zatrzymam na rzęsach krople
słone jak wiatr od morza
lodową ciszę zwiniętą w pięść
rzucę w czarne przestworza

westchnę jeszcze nie raz
w obrusach pól jak chrząszcz splątany
okryty płaszczem dobra i zła
śladem mrówczym minę burzany

na szczytach głazów jak Hillary
w Niniwie znajdę ogrody
przełamię miłość na pół
wejdę na kolejne schody
8
101 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

forest 14 lat temu
Tym raze 6+
forest 14 lat temu
Tym razem 6+
mkc47 14 lat temu
e bez przesady ale każdy jest łasy na takie frykasy :)))
artpla 14 lat temu
a gdzie Tenzing?
mkc47 14 lat temu
spadł :)?
copelza 14 lat temu
norgaj mu się złamał:( tą połówkę sobie zostaw na zaś.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie