Tylko

Katastroficzne
Sześć kilometrów nad ziemią
(To tylko liczby – lub słowa)
W definitywnym swym kształcie
Konieczność błyszczy stalowa.

Na świata pustym sklepieniu
(To dziesięć liter – sklepienie)
Jaskrawym tuszem się pisze
Wyrok – na liczne istnienia.

Między odwagą a trwogą
(To tylko wyraz jest – między)
W kleszczach się gromów rozplata
Kłąb rudo świetlistej przędzy.

Stopni półtora tysiąca
(Na termometrze to odczyt)
Cierpienia, myśli i skargi
W pył zmienia tchnieniem żarłocznym.

Kwiat drobny jasnoróżowy
(To tylko – nazwa koloru)
Wyrasta z ziemi zranionej
W objęciach – strzaskanych kolumn.
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
smutny wiersz i świetnie zobrazowany:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie