Kamień

Mroczne
Marmur światłem różowym dziwnie jaskrawieje,
Pojękuje boleśnie piaskowiec rozgrzany,
Łzą pylistą i płową powoli kruszeje,
Słabną zamkowe mury, pałacowe ściany.

W rytm huku drżą kolumny wysmukłe i białe,
Jak brzoza osaczona złotym wielogrzmotem,
Z wolna chylą się wieże, sadzą pociemniałe,
Odpadają dachówki z kolczastym łoskotem.

Katedra wśród tańczących, łakomych płomieni
Wieńcem blasków, welonem dymów otoczona,
Pocałunkiem upału zatruta śmiertelnie

Kamienną skargą szumi, trzeszczy - wreszcie kona.
Gruzy kryją nadzieję, miłość, żal i wierność,
A całun na nich kładą – błękitnawe cienie…
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 10 miesięcy temu
A

Pył upadły
dziwnie Pojękuje
pylistą
ściany wielogrzmotnią

Z wolna
się wieże sadzą
pociemniałe

przy wtórze
upadłej dachówki

Katedra otruta

pośród cieni na poły nijakich
we wodzie
po kisielu siódmej

brzdąkają sarmaci
wierność i całun
na niej kładąc
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie