Śnieg

Mroczne
Na stos szklanych odłamków o kształcie upiornym,
Zgubiony pantofelek w kolorze bordowym,
Okrągłego lusterka kawałki niesforne,
Porcelanowej lalki poranioną głowę,

Na pokąsany żarem dziewczęcy pierścionek,
Spalonych gobelinów nieczytelne wzory,
Na poczerniały welon w objęciu koronek
I z teatru dwie maski – komiczne nie w porę,

Dzień sypie hojną ręką opiekuńczą białość,
Srebrno miękkim bandażem goi rany ziemi,
Otulając trwałości zmienione w nietrwałość,

Kruchość minionych istnień, zgasłych losów cienie.
Przeszłość złotą i szarą, wstydliwą i dumną
Łączy wspólna z marmurów i kryształów trumna…
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

X
Xaltotun 1 rok temu
Wspaniały, pozdrowienia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie