Mgła

Melancholia
Na rusztowaniach z cegieł – hukiem pokruszonych,
Na powidokach dachów – brązowych i szarych,
Z popiołów wyłonionych – niczym senne mary,
Upału tchnieniem ciężkim – śmiertelnie zmęczonych,

Na rumowisku w kształcie – podniesionej pięści
I na zamkowej wieży – przygiętej do ziemi,
Na szkielecie katedry – rozdartej na części,
Na żer wczoraj wydanej – łakomych płomieni,

Mgła rozpina swe szale z jedwabiu i tiulu
W barwie fioletu, srebra, błękitu, siności,
Nakłada opatrunki – na skupiska bólu,

Na minionych budowli połamane kości.
I na tę w kształt motyla złożoną kokardę,
Która spadła z warkocza jasnego – umarłej…
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 1 rok temu
niesamowicie precyzyjnie zbudowane zdania złożone nie jako narzędzie ale jako materia do zmaterializowania fiaska skomplikowanej budowli
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie