Karta i pergamin

Mroczne
Na karcie czerni pustej – bez znaczeń
Piszą się kwiaty amarantowe,
Z pędzli złowróżbnych nieuchronności
Kapią rozpryski złotoróżowe.

Na pergaminie chmur obojętnym
Wyrok skreślony słuszności ręką,
Poniżej wielość bytów się kruszy
W martwą skończoność suchych szkieletów.

Śniegu niewinność miękko milczącą
Plamią purpurą kleksy pożarów,
Pod pięścią huku odchodzą w nicość
Powieki okien, twarze zegarów.

Między istotą burzy a ciszy
Powiew piekielny - gasi istnienia,
Spełnia się prawo dziejów w perkusji
Gromów – bez skruchy i przebaczenia.

Na strzępie ściany elegią imion
Rozpacz w daremność liter zamknięta.
W tym grobie miłość zbyt młoda leży
Na wieczność dłońmi cegieł objęta…
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 1 rok temu
Niezwykle poruszający do głębi serca wiersz i pięknie poetycko poprowadzony myślą każdy wers:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie