Chmury

Smutne
Chmury złote i rude, różowe, czerwone
O kolorze czereśni lub wiśni dojrzałych
Budzą się pośród świtu nagie, obolałe,
Ognistymi szponami zewsząd poranione.

Patrzą na ściany zamku – na ziemię zwalone,
Na piargi wielokształtne – w miejscu domów białych,
Na trwałość obróconą – w bezład form nietrwałych,
Na gładkości – w strzępiastość upiorną zmienione.

I z chmur tych grozą chwili boleśnie przejętych
Kapią łzy zbyt masywne – niczym krople krwawe
Na stadiony i bary, na posągi świętych,

Jednym kryjąc całunem – sławę i niesławę.
A miniona uroda, nadzieja, ofiarność
Pod bujnym kocem pyłów jedną tworzą – marność…
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie