półkule
to nic
że wiatr
wygania sen
z powiek
nie ważne
że słońce
kładzie słowa
do ust
a codzienność
parząc kawę
wypiera
marzenia
mrok na
drugiej półkuli
wręcza kochankom
rozkosz
ja
o tobie
mogę jedynie
śnić
skubiąc cierpliwie
iskierki
ciągnącej się doby
że wiatr
wygania sen
z powiek
nie ważne
że słońce
kładzie słowa
do ust
a codzienność
parząc kawę
wypiera
marzenia
mrok na
drugiej półkuli
wręcza kochankom
rozkosz
ja
o tobie
mogę jedynie
śnić
skubiąc cierpliwie
iskierki
ciągnącej się doby