"
← Trzypozycje
Utwory
"
T
Zaśnij (Rzym XII.03)
Wieczne miasto znów zasypia.
Ulica wpatrzona w ulicę, zalotnie
mrugają latarnie. Chodniki pętlą się
i ocierając sennie o siebie,
też w końcu zasną.
W tym momencie, nic wiedzieć nie chcę
o ulic...
9
|
0
|
|
"
T
Kompletnie bez tytułu
Jeśli jestem głodny, jem.
Gdy chce mi się spać
kładę się i zasypiam.
Jutro jeśli Bóg pozwoli,
będziemy się kochać.
5
|
4
|
|
"
T
44 godzina
Powiedzmy, że żyję bez marzeń
Powiedzmy, że bez jakichkolwiek ambicji.
Że popycham dziś ten wózek
bez różnicy wyraźnej
wieczór czy poranek.
Dodam jeszcze, że wkurwiają
mnie niezmiernie buddyśc...
8
|
7
|
|
"
"
T
Jameson poetry
Obcy człowiek w obcym mieście.
Kilka razy zabity prawie
przez miejski autobus.
W obcym mieście zgadzasz się
tylko ty i kilka gołębi w parku.
Reszta wywrócona na lewą stronę.
Domy, taksówki, wyci...
1
|
0
|
|
"
T
Bezpowroty (Noreturny)
BEZPOWROTY (NORETURNY) to sytuacje okrutne, bez wyjątków. Przykład:
Bohaterowie:
MĘŻCZYZNA (M) totalnie anonimowa postać, dolne rejony klasy średniej
naiwny, bezbronny, oddany.
KOBIETA (K) rea...
3
|
2
|
|
"
"
"
T
Drże - nie
Zły początek, zły
dnia co grudzień poprzedza.
Zbyt jaskrawo i ciepło.
Niepojęta harmonia do której,
daj Boże nigdy już,
przyzwyczaić się, pojąć lub nawet
zaakceptować.
Więc obudziłaś śpiącego...
5
|
0
|
|
"
T
Na straganie (3p vs. Brzechwa)
Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
"Pan tu nie stał, pan się wpycha,
A w dodatku jeszcze, kicha !."
"Cóż się dziwić, droga pani,
świńska grypa, jest do bani!"
"Po weeke...
5
|
1
|
|
"
T
Przez nie - nie
mglisto, zimno, trzeszczy pod stopami.
są jednak miejsca, gdzie ściągasz buty
i możesz poruszać palcami. a jutro
koniec. jutro już przyłożyło swoje zimne
ostrze, do jeszcze ciepłej szyi. jutro b...
4
|
1
|
|
"
"
"
"
"
T
Opalenizna
Więc wmawiają nam, że
to nic niestosownego mieć w sobie
odrobinę naiwności
I spoglądamy w ekraniki
dbamy o pełną lodówkę
i czyste buty
Momentami
oszołomieni zapachem
świeżo skoszonej trawy
pa...
4
|
0
|
|
"
T
Grandmader-faker
Bo przyjdzie pan z brodą
i zabierze cię gnoju.
Ma być zjedzone do końca.
Wakacje u babci,
ślady różańca
na rączkach wzniesionych do słońca.
3
|
2
|
|
"
T
Chlebowa skórka
Stając przed wyborem zawsze
wybierałem kopię, nędzną podróbkę
wszystko się rozkleja, rozpada
w rękach, mnóstwo pęknięć
historia się powtarza, te same widoki
uniesienia, potem żałobne syreny
rytu...
9
|
3
|
|
"