Na koniec

Dziś cały mój erotyzm skupiony
na palcach ręki wyciągniętej z kieszeni.
Reszta ciała popija pierwszą kawę
pół na pół. Rytuał przejścia.
Pod domem przetrawiona, wypluta,
ostateczna dojrzałość. Odśnieża i klnie.

Kilka godzin później,
oblizuję spierzchnięte wargi.
Ta sama dłoń
wskazuje palcem twoje okno.
Tuż przed napisami końcowymi
przewidziałem ten gest
na kilka ruchów do przodu.
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie