poszukiwacz

gdy księżyc zaświeci zmysłowością

rozpali do białości gwiazd oblicza

dotykiem dłoni i ust muśnięciem

rozbierzesz mnie z niewinności



odrzesz ze złudzeń i wyobrażeń

zerwiesz kurtynę zawstydzenia

moje ciało nasycone dziewiczo

złożysz na ołtarzu pożądania



a gdy słońce wśliźnie się ukradkiem

podniesie zmożone snem powieki

odejdziesz nie myśląc o do widzenia

szukać nowej jednonocnej kochanki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie