nie wzniosą pomników

non omnis moriar

od wieków szepczą poeci

wbijając zęby w karty

rodzącej się historii

jak żebracy o kawałek chleba

proszą o uznanie o przetrwanie

o pamiętanie

łkają niespełnieni pod bramami chwały

niespokojni i spragnieni sławy

są jak dzieci naiwni i śmieszni

wierzą w sprawiedliwy koniec

rozpoczynający nowe życie

ocierają się o nieśmiertelność

dostając udział w zapomnieniu
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie