425364758
w przebłyskach świadomości
gubię się na wydeptanych ścieżkach
nie rozumiem ziemskich dogmatów
ani słów z ojczystego słownika
gdy umysł okrywa kurtyna ciemności
a myśli ulegają autodestrukcji
łatwo odnajduję drogę do domu
nie szukam odpowiedzi
nie mam trudnych pytań o sens życia
o paradoks istnienia Boga
odarta jestem z osobistych marzeń
nie pragnę wznieść się ponad tłum
znów jestem nic nieznaczącą liczbą
gubię się na wydeptanych ścieżkach
nie rozumiem ziemskich dogmatów
ani słów z ojczystego słownika
gdy umysł okrywa kurtyna ciemności
a myśli ulegają autodestrukcji
łatwo odnajduję drogę do domu
nie szukam odpowiedzi
nie mam trudnych pytań o sens życia
o paradoks istnienia Boga
odarta jestem z osobistych marzeń
nie pragnę wznieść się ponad tłum
znów jestem nic nieznaczącą liczbą
0
0
2 odsłon