rybak

na brzegu rwącego potoku słów

tych w bezładzie płynących z ust

łowię odrobiną sensu zabarwione

jak rybak w swe poszarpane sieci



zbieram wyrzucone przypadkowo

przez pieniste chwile uniesienia

wybieram najlepsze łącząc ze sobą

tworzone myśli zabarwiam złotem
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie