rybak
na brzegu rwącego potoku słów
tych w bezładzie płynących z ust
łowię odrobiną sensu zabarwione
jak rybak w swe poszarpane sieci
zbieram wyrzucone przypadkowo
przez pieniste chwile uniesienia
wybieram najlepsze łącząc ze sobą
tworzone myśli zabarwiam złotem
tych w bezładzie płynących z ust
łowię odrobiną sensu zabarwione
jak rybak w swe poszarpane sieci
zbieram wyrzucone przypadkowo
przez pieniste chwile uniesienia
wybieram najlepsze łącząc ze sobą
tworzone myśli zabarwiam złotem
0
0
1 odsłon