Refleksje
•
kolejny kłębek za kłębkiem
pustką plecione dni
wężami ściskają gardło
dlaczego nie czuję ich ciał
tylko szorstkość liny
i brak refleksji
nad własną słabością
zwisającą martwymi nogami
pustką plecione dni
wężami ściskają gardło
dlaczego nie czuję ich ciał
tylko szorstkość liny
i brak refleksji
nad własną słabością
zwisającą martwymi nogami