Refleksje

kolejny kłębek za kłębkiem

pustką plecione dni

wężami ściskają gardło

dlaczego nie czuję ich ciał

tylko szorstkość liny

i brak refleksji

nad własną słabością

zwisającą martwymi nogami
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie