W moim domu

Nie całuj - odejdź.. lubię pustkę

którą zostawiasz tak kunsztownie

w każdym kieliszku w każdym lustrze

odbijającym lekkie słowa



i drzwi za sobą nie zamykaj

same się zamkną jak magnezem

wszystko rozumiem bez języka

idź i nic nie mów.. nic nie trzeba



a na wieszaku wciąż ten zapach

wisi jak gdyby nie wychodził

przeciąg zaczyna drzwiami trzaskać

razem jesteśmy w ciągłym głodzie



***



od dawna w moim małym domu

mieszkają tacy sami goście

wczoraj tonęli dzisiaj płoną

w bezkresach wiecznej samotności
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie