Bezsenna

nocy skrzętnie ukrywasz świat przed nami

w podstępne kłamstwa lud owijasz nicią

do snu układasz i odchodzisz skrycie

na klucz zamknąwszy wszystkich świateł bramy



mistrzyni mroku smutków goisz rany

jak gdyby katem precz z pamięci wyciąć

ostatnią kroplę - zwyciężywszy życie

i tak zostaną nie do zmycia plamy



z ciebie się rodzi i ku tobie wraca

każda istota ziemska i niebieska

coś otrzymując w zamian lub coś tracąc



zostaje tylko na godzinę czekać

gubić się w liczbach, karnawału maskach

jak tchórz unikać przyjścia lub uciekać
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie