Do wiosny

wierzby mętne gałęzie opuściły

wrony krakanie niosą nad pustką

gdzie jest czas złoty gdzie jest czas miły

jedynie z zimna popękane usta



mgła rozsypana i twarze z kamienia

z braku radości wyblakłych uczuć

dręczą słoneczne tkliwe wspomnienia

kiedyś odeszła i nigdy nie wróci
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie