zwycięstwo

Melancholia
mam dziurę w sercu

blisko punktu ciężkości
na szerokość dwóch zbliżeń
na głębokość trzech słów
na przesypany w próżnię czas

po cichu gasnę
przez kilka zwiędłych spojrzeń
przez stos zwęglonych słów
przez martwe odbicie naszych ciał

nie mogę już objąć
fragmentów zdarzeń
ani wilgoci ust na szyi

nie mogę i nie chcę
załatać tej straty
godząc bieguny

w y g r y w a m
7
87 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...odwracam go, i chwyta za gardło Livia, z takimi wierszami mam problem, bo chciałbym powiedzieć, że to piękny wiersz, ale nie idzie, bo tyle tu bólu, tyle uczucia,...:*
Livia 11 lat temu
:) tak, miał być bardzo tragiczny- zranione serce młodej, naiwnej dzewczyny, która po raz pierwszy się zawiodła... ale jednak godzi się z koleją rzeczy i łącząc racje serca i rozumu- WYGRYWA zdobywając nowe doświadczenia... i spokój.... :) tyle ode mnie. Dziękuję Zyga za uwagę jaką poświęcasz moim utworkom :*
ryty 11 lat temu
osłupiałem
Helen 11 lat temu
świetne metafory Livia... co będę paplać jak widzę że panowie już powiedzieli co trzeba:))) buuziaki:*
Pixie 11 lat temu
pięknie napisane...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie