Wanna

Egzystencjalne
biorę kąpiel
w wannie pełnej łez

pielęgnuję swoją nicość
podrażniającym smutkiem
to najgorszy z możliwych kosmetyków
bo wysusza marzenia

chwila bez relaksu
raczej pełna niepokoju
dolewam oliwy z oliwek do ognia
by trochę się rozgrzać

w tle tylko
kap
kap
kap
łzy spadają z kranu

cicho lecz gwałtownie
rozbijają się o brzegi
jak fale chłostające zbutwiałe kutry
w nadziei na

prezent od losu
6
61 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Nawet nigdy nie myślałam że kąpiel może być tak emocjonalnie opisana:)))) ot niespodzianka......więcej takich....:)))napisz coś o prysznicuuuuu...:*
kemot 11 lat temu
Na szczęście mi kąpiel daje odprężenie :-) Nie masz lekko...
Livia 11 lat temu
kemot... na szczęście to nie moje przeżycia- tylko podmiotu lirycznego... ;) ja też pluskam się z radością ;)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie