walka

Miłosne
to nie był atak

a ty śpieszysz z odsieczą
wytaczasz działa
kule gniewu
pociski krzyku
między słowa
wtykasz ładunki

pachnie wrogością
czekam w okopie
spijając słone krople
słodkie wspomnienia

trwa walka przegranych serc
rozrywanie więzi
miażdżenie

wrócimy na tarczy
mordercy doskonałości

winni niewinni
perfekcyjnie niespełnieni
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
O! taaak dobrego wiersza to nie czytałam!!! w moim guście jak nic..... Livia przeszłaś samą Siebie;))))) buziaki ogromne!!!
Livia 11 lat temu
dzięki Helen :) :* :*
K
kaja-maja 11 lat temu
samą walką na tarczę się nie wygra,gdy nie masz odpowiedniego cela
by w dziesiątkę trafić w:)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie