Po ciemnej stronie duszy

Egzystencjalne
Zło
nikt nie wie czy
jest bardziej jasnoczarne
czy raczej ciemnobiałe

Kumuluje się w myślach
których adresu nie znamy
kiełkuje w rzeczach
najprostszych

Kocha nienawiść
lubi pychę
szanuje zazdrość
a karmi się gniewem

Czeka cicho
by jak za dotknięciem
magicznej różdżki
rozkwitać

Ciemna
strona duszy
jest jak wrzawa
na pustkowiu

Podobna do
zgnilizny na
smacznym dojrzałym
owocu

Pod szeleszczącym
lśniącym przykryciem
wkracza tam
gdzie chce

Zło to wróg żądający
najwyższej ceny
bezgranicznej
ofiary
4
31 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 12 lat temu
aż tak ??? trochę jak z horroru ?? no, masz rację- coś mnie poniosło :) dzięki
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie