Obawa

Egzystencjalne
czasem się martwię

że nie zdążę

bo umrę przedwcześnie

że nie będzie mi dane
poznanie Meksyku

i muśnięcie wiatru
znad oceanu

że nie nauczę się
pleść koszy z wikliny

ani haftować
z delikatnej przędzy

że nie zdążę opisać
wrażeń z życia

i marnej książki
zostawić po sobie

że nie nauczę się
już niczego


a tak bardzo bym chciała

czasem się martwię

przedwcześnie
3
56 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ina Boj 12 lat temu
Też tak mam.Czas tak szybko płynie...
Livia 12 lat temu
czyli nie jestem sama z tymi przedwczesnymi obawami :)
Livia 12 lat temu
ok- już poprawiam.... i rady przyjmuję :*
DESSA 11 lat temu
mam podobnie, tyle chciałabym jeszcze doświadczyć ...czasami mam wrażenie ,ze nadrabiam stracony czas ....ale to właśnie te pragnienia pomagają mi rano wstać z łózka.... prawie z ochotą ;-)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie