Nienawiść

Melancholia
Zasiałam ziarenko...głęboko w moim sercu,
Tam, gdzie emocje odpoczywają na łonie Melancholii.

Ziarenko rosło, pochłaniało mnie samą,
Wzbijało się w górę, zasłaniając moją duszę...


Kiedyś wstałam o świcie oblana potem
dusiłam się, płakałam
- i zrozumiałam, że nic już nie zależy ode mnie!!!

Ta mała drobina urosła w siłę i zawładnęła wszystkim.
A ja?? Zostałam sama - z destrukcyjnym ziarnem nienawiści....
4
81 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

dziki chomik 12 lat temu
rozmyślam nad \twoim wierszem .ruszyło mnie w nim coś.jeszcze nie wiem co...aha czytając go mój mózg zrobił błąd czytając :pachniało mnie samą........pozdro
Livia 12 lat temu
bardzo sie cieszę, że coś poczułeś/łaś :) pozdrawiam
P
poeton 12 lat temu
A nie da się tego badyla wyrwać z korzeniem?;)
Livia 12 lat temu
hahaha :) pewnie się da....
ryty 12 lat temu
wzrusza i pobudza - jak to wiersz ;)
DESSA 11 lat temu
nie ma we mnie nienawiści ........tylko żal.......może zbyt dużo tego żalu, by móc wreszcie oddychać pełna piersią ....
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie