kolejna pora

Egzystencjalne
czuję

jak krokusy i żonkile
przebijają się
przez skórę

jak powietrze
wdziera się
do płuc

na polach
sieje się życie
ziemia grzeszy
urodzajem
kolejny już raz

migawki zdarzeń
wzlatują
upadają
krzyczą

i milkną


tylko
kalendarz
nie słyszy
12
151 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
nie dajesz pola dla wyobrażni...:)
Livia 11 lat temu
czemu Giz...? zbyt dosłownie?? :)
gizela1 11 lat temu
więc ja ten wiersz widzę zupełnie inaczej...w kilku słowach...powinnaś zmieścić urodę
kwiatów..ziemi i powietrza...wyluczając ..,,zdrowy kolor ,,i,, rześkie powietrze.,,.
Livia 11 lat temu
rozumiem :)
K
kaja-maja 11 lat temu
takie przebicie przez skórę ma chorobę żółtaczko-denaturową,lecz z pod ziemi jak wydobywa się kwiat ma zapach wiosny,choć jeszcze zima
zwiastuje nam że Lila róż uwielbia a w bieli pod niebo się unosi które jej miłość zsyła w:))))))))))
gizela1 11 lat temu
lubisz się wygadać ..też rozumiem..:)
Livia 11 lat temu
GIZELKO :)) hahaha :) racja.... pyszczek mi się nie zamyka :D
zyga66 11 lat temu
a gdzie księżyc? phih :)
Helen 11 lat temu
WIOSNOOOOO:))))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie