Ciemnobiały

Mroczne
urodził się czysty
nieprzemakalny
z liliami
pomiędzy palcami
z wiatrem
dającym pokarm
z niczego

prowadził walkę
nieustanną
z bronią
śpiacą na ramieniu
z ciszą
penetrującą myśli
z wiatrakami

nie przeskoczył
żadej przepaści
ani rzeki
szarpiącej chmury
ani kanionu
pełnego skał
i przeznaczenia

nie przetrwał perłowy
zakurzony życiem
oddał niewinność
za kilka chwil
odbijając biel

koszmarnie ciemną
14
161 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Witam Livia;))))) miło Cię poczytać po tak długiej przerwie..;) ten wiersz nie wydaje mi się mroczny... bardziej smutny, jakby wypalony walką peel został z samym żalem i rezygnacją. pozdrawiam cieplutko;)))
zyga66 11 lat temu
...oj to takie smutne przegrane życie, Hela ma rację bardzo pesymistycznie, tak by się chciało postawić go na nogi, dobrze pokazany nastrój ;)...witam cię Livia, mam nadzieję, że Twoje samopoczucie jest w lepszym stanie :))...pozdrowionka :*
Livia 11 lat temu
Helen - tak, jest bardzo smutny... i opowiada o mrocznej stronie życia, mi też jest miło, że znów jestem :) całussski
Livia 11 lat temu
zyga - tak, wszystko ok :) dziękuję za odwiedziny i komentarz. To prawda - wiele w tym utworze pesymizmu, ale ja chcę walczyć... o własne marzenia!
ryty 11 lat temu
jakie to szczęście, że nie tylko ja tak cierpię ...: ))
Robak 11 lat temu
smutna rzeczywistośc...piękny wiersz!
Mario Sz 11 lat temu
Bez dwóch zdań piedestał zasłużony :-))
ryty 11 lat temu
...a.tak jednym zdaniem? .. . :)
Livia 11 lat temu
dziękuję Wszystkim, że jesteście i że zaglądacie do mnie :) ostatnio rzadko tu jestem, ale zawsze o Was pamiętam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie