***

zostałeś sam
na wyspie wśród skał
gdzie nagie minuty
toną w przybrzeżnej pianie

nie dotrą tam statki
setek ciepłych słów
ani masywne okręty
pełne złotych myśli

schowałam cię głęboko
na skrawku pamięci
w prostokącie centrymetrów
kilkudziesięciu

dziś jestem jak zdrajca
na innym lądzie
dla ciebie wciąż obcym
niedoścignionym

zostałeś sam
lecz wracam w to miejsce
bo tylko tam czuję
garstkę spełnienia

nadnaturalnie blisko

***
za moją źrenicą
tylko
rozdarta sosna
4
92 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
nostalgiczne :)
Ina Boj 10 lat temu
Trzeba mieć super węch, by poczuć zapach niezapominajek ;) Pozdrawiam!
Livia 10 lat temu
Dziękuję :) Ina- właśnie to zmieniłam, bo trochę te niezapominajki nie pasowały :)
Ina Boj 10 lat temu
:)
alienCOM 10 lat temu
Ładnie...
Livia 10 lat temu
a te trzy kropki?? może coś dopowiesz- każda opinia jest dla mnie ważna- tym bardziej po takiej przerwie :)
Helen 10 lat temu
Livia:) stęskniłam się za Tobą ogromnie:* piękny wiersz...ehhhh...:):):):) buziaki:*
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie