"
← copelza
Utwory
"
"
dam ci misia
aaa dam ci tego misia
troszkę wymamlany i zmechacony
zawsze spadał na trzy łapy
czwarta została na starym
masz tyle świecidełek
dostęp do konta i nianię
tylko tego misia nie miałaś
to go dzis...
9
|
8
|
|
"
"
"
małżowinka
pospiesznie zarzucając mi nieodpowiedzialność na zgarbiony rozum wyłamałaś te zielone tipsy rzekomo od połowy oryginału przy każdym wyjściu gwałcisz ukochaną plerezę chociaż nie brakuje mi tupetu więc...
4
|
4
|
|
"
"
"
"
podstarzały galernik
zasypali dwa oczka gruzem
gdzie złowię teraz traszki
a ślimaki a ważki
zasypali mi oczka łobuzy
i wierzbę wycięli kruchą
co diabły ostatnie gościła
i marzannę i wiła
wycięli wierzbę staruchę...
5
|
1
|
|
"
jedzmy pączki
pączek to rzecz nabyta
jak brzydka choroba
od filipińskiej damy
tyle że w piekarni
pojedzmy ich do syta
jedna taka doba
cóż z tego że zdychamy
jedzmy nawet dwa dni
8
|
7
|
|
"
*****
staram się segregować
plastik na przemiał
papier i szmaty do skupu
twarde szkło na wymianę
tylko nigdy nie wiem co zrobić z tymi o Tobie
3
|
3
|
|
"
"
oczy
rozsypałaś się na całe trzy strony
tyle zostało
dukty strumienie i drzewa
kolory mylą w sepii
kopa siana
studnia
i harmonijka
gramy bluesa na cztery wargi
i ostatnie z gitarą gdzie już nie wi...
2
|
2
|
|
"
siatka z brzoskwinią
kiedy siatka z brzoskwinią trzaska między zębami
a mleko gorące popija okruchy nocy
łyżeczka słodyczy wyrwana z głębi serca
wygładza grafitowe mgły pod czaszką
jaki piękny ranek dzisiaj
wołam...
2
|
1
|
|
"
angina
to coś w kolorze biskupiej czerwieni
naleciało białym pyłkiem
tak nie lubię
kiedy ktoś uzbrojony zachodzi mnie od tyłu
poezja moim pokarmem
znowu stracę trzy kilo
rozumu
a ślina jak spirytus
w...
3
|
2
|
|
"
Pan copelza , czyli ostatni zjazd po brzytwie
Ostatni raz stanąłem po miłość na kartki,
jeden nędzny kuponik został do odcięcia.
Może dostanę taką od tego dziewczęcia,
co w drzwiach mi obmacała kieszeń marynarki
i teraz patrzy na mnie pożądli...
3
|
2
|
|
"
coś mie tu zalata
Nie pociłem się długo, albo nawet wcale,
Bo nie lubią tutaj płynów ustrojowych.
Jakże tu wrócić z tarczą w jeszcze większej chwale,
Nie wzbudzając przy tem nastrojów bojowych.
Po co deptać podłog...
2
|
3
|
|
"
ukazana w szklance wódy
zobaczyłem coś śmiesznego
śmietnik uszy moje mazał
kakofonią i do tego
coś świńskiego mi rozkazał
gnój niechlujnie się podniecił
wypił cały gin i tonik
i za tobą w pogoń rzucił
niczem wielki...
0
|
0
|
|
"