piwnica

kiedy noc zatrzaskuje lodówki
nieposkromione myśli pełzną do piwnicy
tam pośród zawekowanych wspomnień
ukrywają się małe marzenia
ciche pstryk
i kubki marszczą się z rozkoszy
zawsze można to zapić
kompotem
3
87 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
nie podejrzewałam Cię o robienie kompotów ;) coś musiałam przeoczyć.
copelza 14 lat temu
od tego mam trzy kobiety w domu . ja piję ich kompoty, one zjadają moje grzyby:)
muszelka 14 lat temu
je też do tego namawiasz? no to nie wiem po co tyle trujesz o nałogach :D z pewnością coś przeoczyłam.Hmmm,tylko co i kiedy?
copelza 14 lat temu
no jak, przecież cały czas piszę, że mi słoma z butów wystaje!
B
Bucik 14 lat temu
ehhh
copelza 14 lat temu
elastyczność języka polskiego zachwyca mnie do dzisiaj:) uzyskanie tylu różnych znaczeń przy pomocy tych samych słów i szyku jest niemożliwe w innych, uporządkowanych językach:)
Avrilianna 14 lat temu
wiem coś o tym...:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie