policz do dziesięciu i szukaj
nowe zawsze ukrywa się za zaciśniętymi pięściami
czasem spływa do łokci
nim zastygnie słonymi strupami
a czasem
na jednym niemal oddechu
wywabia gorycz ze starych o...
jak mawiał pewien znajomy
spod hala jeden baca
syćko bez niepogodę
i cholernego kaca
a ja mu nie wierzyłem
i teraz pluję se w brodę
nie dopuszczam do kaca
tym bardziej w niepogodę
jeszcze wiadro ze studni wyduszę
jeszcze łańcuch nie sięga błota
zaspokajać niestety muszę
pragnienie don Kichota
z wysiłku nad moją głową
nieszczere gwiazdy tańczą
wolałabym z Rosynantem
a...
jak roślina
ale w przyspieszonym tempie
czerwonym do góry
przeciska się przez wolne przestrzenie
posykując kłębami dymu
nie czekam więc na podmuch
tylko całuję długo z języczkiem
przyspieszony...
zaspokajam się
jednym zdaniem
na pół roku
czy to jeszcze onanizm
czy może pociecha starców
spuszczana bez zamknięcia klapy
stawiam
na włochate ręce
szorstko gładzące zwiędłe ego
odlatujące w...
ludzie mają takie pasjonujące zajęcia
a w przerwie skaczą
albo wyskakują
jakby brakowało czasu na życie
strugane kostury już nie są w modzie
teraz każdy wozi drewno do lasu
ta z lewej gada już d...
mogę widzieć w obfitych piersiach
złośliwe miraże
wszystkie karły szczycą się pokrewieństwem
pod wieńcem antyperspiranty
dowodzą
kto człowiek
nie potrafię spać pod gwiazdami
zawsze są takie s...
asertywność w białej koszuli
zaczepiła krawatem o korzenie skały
teraz już mogę odkrzyknąć
zarezerwowane cześć
prosto w uwalane kolana
tylko namiot przecisnę
przez ucho igielne
odgradzające sk...
Skakał konik, skakał polny,
przez trawki i krzaki.
Teraz leży na chodniku,
zjedzą go robaki.
Złamał konik, złamał nóżkę,
potem ktoś go zdeptał.
Nie pomoże żaden lekarz,
ni żadna recepta.
kruszywo nie zdało egzaminu
zasypane marzenia ciągle jeszcze mogły oddychać
zagęszczarki skakały nieporadnie
rozstrajając po kolei wszystkie
tak ładnie ułożone trzewia
woda spłynęła ustami wydrą...
nie dajesz myśleć
ubrana w czerwony szlafrok
otwierasz drzwi bez pukania
i stada płonących zegarów
gasną pod dotykiem
te pierwsze na palcach
jeszcze przez otwarte oczy
przenoszę w miękkie przes...
obudziłeś we mnie potrzebę bliskości
nie tylko nagiego ciała
to tłumaczenia mówili
i nikt nie potrafił tego lepiej wytłumaczyć
kiedy ze strzelbą myśliwego
szukałeś tej prawdziwej
w najdzikszych...
zimowe mgły są jak morska piana
każda kropla tak przezroczysta
że nie widzę dna zrytego bosymi stopami
a przecież wiem że jesteś
cała okryta w białe metafory
i kiedy palce znikają na wyciągnięcie...
nie będzie więcej trącania wafelka
kapitany usną zmęczone i spać będą
po najdłuższą w tym roku zimę
twoje NC-17 nie robi wrażenia
kiedy widzę jak wulgarnie oddajesz się przemocy
ten mały penis...
kibic Ruchu z Chorzowa
za szalikiem się chował
rzucał często petardy
taki był hanys twardy
teraz czeka go z sędzią rozmowa
szalikowcy z Widzewa
powłazili na drzewa
kiedy szli legioniści
spad...
miałem świnkę morską ale wczoraj zdechła
skubana wykąpana wcale bestia nie schła
sąsiad ma posokowca żreć mu daje szynki
a bawarskie golonki popijają winkiem
kupiłem wczoraj slipy w znajomym lum...
Na te wakacje, dla odmiany
mam pomysł iście znakomity:
poszukam u nas rzeki Klondike,
by znaleźć swoje Dawson City.
Wcale nie czuję się spłukany;
wszędzie walają się srebrniki,
wystarczy zgarn...
wie że nie jestem narkomanem
wspólne lata dzieci i wakacje
na widok krwi słabnie zupełnie jak ja
a plazmaforezy są za długie
powiem że
HIV-a złapała z powietrza
jasne że cię kocham
tamte się zupełnie nie liczą
jesteśmy tak stworzeni dla siebie że
te drobne sześć tysięcy
może poczekać do jutra
oż
ty nienasycona
chyba potrzebujesz dubletu
a pytał się wł...
te wybite zęby to z miłości
skąd byś wiedziała że mi zależy
boli bo ma boleć
życie musi mieć smaczek
jednym strach
drugim spełnienie
a Kaśce nie żałuj
zapuchnięte wargi są ciaśniejsze
a tobie...