PROROK

Na wskroś przeszyty drzazgą nienawiści,

z bólu zgięty wpół,

obnażony,

z dłonią do Ciebie,

szuka odkupienia.



Strumieniem co z twarzy w bruzdach,

w głąb duszy wnikła łza,

nie zazna spokoju,

cichutko łka.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie