NEMEZIS

Puszko Pandory co brzękiem zabijasz,

czaro goryczy co ludzkość przelewasz,

śmiejesz się prosto w twarz,

ten jeden i następny raz.



Prosisz, błagasz, dotykać chcesz,

wgryzasz się w ludzką czaszkę,

myśli zamieniasz w czarny dym,

wiotkimi mackami dusisz nadzieję.



Namiętnie kusisz słabe stworzenie,

chwytając za gardło,

pogardliwie syczysz męko pokoleń,

odrzucona giniesz, by narodzić się od nowa.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie