BRZEMIę
Okradłem życie ze snu,
owinąłem wokół palca Świat,
sam horyzont u mych stóp,
na piedestale trwam,
niczym posąg z brązu,
z naszyjnikiem uczuć,
co wrasta w brzemię pokoleń.
owinąłem wokół palca Świat,
sam horyzont u mych stóp,
na piedestale trwam,
niczym posąg z brązu,
z naszyjnikiem uczuć,
co wrasta w brzemię pokoleń.
0
0
1 odsłon