kaszel w rogach mojego umysłu

kaszel w rogach mojego umysłu

wystarczy sekunda, żeby czar prysł

przez gardło wypluwam płuca czarne

białka w oczach czerwienią się jak skóra podarta

malutkimi paluszkami do chmur dotykać

soki z wnętrza ciebie słodkie wysysać

człowiek wyzwolony, szczery, bezpośredni

jak dziecko które mówi prawdę

czując smak czerwonej, cierpkiej wiśni

zagłusza niewinność śpiewając gorzkie pieśni



odciskać swoje ciało na twojej nagiej piersi

dotykać twych spoconych, gorących, pięknych pięści

wykręcać twoją głowę, dotykać gładkiej szyi

językiem operować, oczyszczać nawet gdyby...



cały świat spadł ci na głowę

niema innych słów, aby to było gotowe

i muszę to zakończyć, rozłożyć to na części

bo wiem, że cię uduszę, zakończę twoje męki

wyłączę twoje światło, zmniejszę to napięcie

i będę tylko z tobą, na zawsze i wszędzie!
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie