twój koniec

zmarszczki pojawiają się na twojej twarzy

a ciepło żelazka ją całą parzy, wiesz

nie miałbym nic przeciwko, ty głupia dziwko

nienawidzę cię, rozumiesz, życie mi trujesz



wypadają ci włosy i wydajesz dziwne odgłosy

patrze jak umierasz i łzy sobie wycierasz

nóż mam w swojej ręce, wepchną bym go w twoje serce

wydłubałbym ci oko, rozerwał je szeroko



załóż sobie dres, jeśli wiesz co to jest

to twój strój pogrzebowy, do trumny gotowy

pasuje idealnie, do twojego brzucha, nienormalnie

ale dupę masz suchą, więc splamię ją krwią



ta ciąża cię pogrąża, w brzuchu ci ciąży

rozerwać go! końcówką noża w nim wydrążyć

pentagram! cokolwiek. rozłożyć twoje dłonie

i poczuć brak pulsu, co znaczy - twój koniec

........pomóż mi boże!
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie