dla "M"
zniszczyłem
w noc pachnącą czystym deszczem
przez wschód słońca cichym sexem
zniszczyłem
tego dnia byłaś słodkim kotem
przez moją wymyśloną głupotę
zniszczyłem
jak nieszczęsna boża pomyłka
zachowałem się jak głupia dziwka
zniszczyłem
przyszłość będzie - ból, cierpienie
ostrość lasu, ciała skinienie
i nienawidzić się już niemam siły
kryształ zbrodni błyszczy, niemiły
pachnący ostrą lasu mdłością
i wypluty twoją kością
w bólu i rozterce
życia siebie sam pozbawię
chce już skończyć moją mękę
może kiedyś to naprawie
w noc pachnącą czystym deszczem
przez wschód słońca cichym sexem
zniszczyłem
tego dnia byłaś słodkim kotem
przez moją wymyśloną głupotę
zniszczyłem
jak nieszczęsna boża pomyłka
zachowałem się jak głupia dziwka
zniszczyłem
przyszłość będzie - ból, cierpienie
ostrość lasu, ciała skinienie
i nienawidzić się już niemam siły
kryształ zbrodni błyszczy, niemiły
pachnący ostrą lasu mdłością
i wypluty twoją kością
w bólu i rozterce
życia siebie sam pozbawię
chce już skończyć moją mękę
może kiedyś to naprawie
0
0
1 odsłon