zło
piękny zapach kwiatów
i złote pióra ptaków
spłynęły na mnie jak ciemność
na bezsens
dlaczego!
teraz chce się śpiewać
w blasku deszczowego poranka
spłynął na mnie strumień
niechęci
dziwne to!
zaprzeczam samemu sobie
znowu, dlaczego? boże!
w krytyce nienawiści
jestem tylko robakiem
a dla niej
będę czarnym
złotym ptakiem
i złote pióra ptaków
spłynęły na mnie jak ciemność
na bezsens
dlaczego!
teraz chce się śpiewać
w blasku deszczowego poranka
spłynął na mnie strumień
niechęci
dziwne to!
zaprzeczam samemu sobie
znowu, dlaczego? boże!
w krytyce nienawiści
jestem tylko robakiem
a dla niej
będę czarnym
złotym ptakiem
0
0
1 odsłon