Victoria Lucas- siostra (i)kara

życzenie miała jedno: być żoną, matką, poetką

poddaną paliatywnej opiece męża, ojca, poety

nie spełniło się w sześćdziesiątym trzecim

nie pamięta zadanych przez matkę narodzin



wypełniony wodą płodową nad nią klosz

trzyma się na zeschłej pępowinie( czuć jeszcze puls)

ucieka w rzeczywistość by nie stracić siebie, nieporadnie

powraca z elektrowstrząsem w szklany świat



za oceanem nie sprawdził się w roli opiekuna

nie podarował wolności zerwania "od" zwisając"ego" - ja

dwójka dzieci i pętla na szyi czasu jego sławy i zdrad

bez miłości bez poezji bez sensu na grzbiecie "ariel"
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie