trzy kolory

trzy osoby boskie trzy pierwsze kolory

ojciec- żółty syn - czerwony duch - niebieski

nad studni otworem schylili swe głowy

krótkiego przestanku pozorem



spojrzeli w odbicie słonce zaświeciło

ale wnet za chmury oczy swe wpuściło

do trzech policzyli zamoczyli dłonie

swój trójkąt wpisali w cembrowiny łonie



barwne koło powstało ot i cała sprawa

rozciągnięte po niebie od wilgoci wstaje

tęczą się nazywa , tu donośne brawa!

prawo jej zabrania czerń walczy o swoje
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie