Jesienio
Ostatnie osierociłaś drzewo
oddając liście wiatrom.
Kobaltowe niebo usnęło
znużone chmurną litanią.
Grudki ziemi uczyłaś jak spijać
wilgotne odciski zwierząt.
Skargi wron przeszły w echo
na bladych wargach jezior.
oddając liście wiatrom.
Kobaltowe niebo usnęło
znużone chmurną litanią.
Grudki ziemi uczyłaś jak spijać
wilgotne odciski zwierząt.
Skargi wron przeszły w echo
na bladych wargach jezior.