Nie uśmiecham się
w moim domu, tego nie ma.
Choć nie brakuje
na dobranoc
ciepła rąk, różańca. W dzień
zabawek, sióstr i braci
młodszych i starszych
u których mam swój kąt
z zielonym k...
Ostatnie osierociłaś drzewo
oddając liście wiatrom.
Kobaltowe niebo usnęło
znużone chmurną litanią.
Grudki ziemi uczyłaś jak spijać
wilgotne odciski zwierząt.
Skargi wron przeszły w echo...
W złotej toni
światła z mrokiem
łez mieszanka
na podłodze w pustce
gdzie kurz z żyrandoli
tańczy po śladach
wina i szminki
zdążyły pościerać ziarenka
czasu z przeszłości
ostatni raz...
stojąc nad urwiskiem czuje
bębny fal wystukujących
rytm marszu
bałwanom piany
nad samą przepaścią pociski
dźwięku celowane prosto
do uszu i o twarz
rozpryskujace się
odłamki mazi
Wojs...
wesoły tupot
stópek na sznurkach barwna
plejada barw na kostiumkach
wewnątrz trociny zewnątrz
wierzbiny ruchów zwinność
kołysząca płynność
i jeszcze z wierzby pozostał
wewnetrzny smutek...
chcąc usłyszeć wieczność
szarpie rdzawymi szponami
mój świat mokry i drżący
siny u stóp i dłoni
W mroku stawiam
niepewne kroki
odbijające się
echem
głuchym, bezdennym
pozbawionym wyra...